Czy wiedzą Państwo, że 11 maja był dniem bez śmiecenia? Na przestrzeni dekad kultura „nieśmiecenia” – w dosłownym znaczeniu tego słowa, w naszym kraju osiągnęła bardzo wysoki poziom. Spacerując ulicami, skwerami, parkami nie dostrzegamy już przepastnych ilości śmieci. Oczywiście w dużej mierze jest to zasługą uważności władz samorządowych. Ponieważ to na nich spoczywa obowiązek stworzenia infrastruktury, która umożliwia mieszkańcom dbałość o porządek, jak i co kluczowe, odpowiednią segregację odpadów. A co z zaśmiecaniem powietrza?
Od dawna już wiadomo, i absolutnie nikogo już to nie dziwi, że wyrzucenie papierka butelki czy foliowego opakowania, kolokwialnie mówiąc, „gdzie popadnie” świadczy po prostu o braku rozsądku. Informacje o konieczności prawidłowej segregacji są dostępne wszędzie. Mało tego – jesteśmy zobligowani prawem do tego by zachowywać porządek. Jako społeczeństwo mamy dużą wiedzę o konieczności rozdzielania odpadów, pochodzących z naszych gospodarstw domowych, na pięć podstawowych frakcji. A co z praktyką? Kluczowym jest zrozumienie tego, czy rzecz której się pozbywamy - jest śmieciem czy odpadem? Śmieć – jest bezużyteczny, problematyczny dla środowiska i klimatu oraz wyjątkowo drogi. Generuje ogromne koszty finansowe, ale przede wszystkim środowiskowe, które wykraczają daleko poza opłaty za wywóz śmieci. Skutkuje to zanieczyszczeniem ekosystemów, zwiększeniem śladu węglowego, marnotrawstwem surowców oraz koniecznością drogiego procesu składowania i unieszkodliwiania. A odpad? Odpad jest cenny! Prawidłowo wysegregowane odpady stają się surowcem wtórnym. Dzięki procesowi recyklingu zyskują drugie życie, a to bezpośrednio oszczędza zasoby. Mniejsze zużycie surowców naturalnych to mniejsza eksploatacja natury, to czystszy klimat. Dzięki mądrej segregacji jak i zrównoważonemu podejściu do używania plastiku możemy naprawdę wiele dokonać.
Mimo tego, że śmiecenie kojarzone jest głównie z pozbywaniem się bezużytecznych, ale fizycznych przedmiotów, to niestety przyjmuje ono jeszcze jedną niebezpieczną formę – gazów cieplarnianych. Tak, ślad węglowy to gazowy śmieć zanieczyszczający naszą atmosferę i mający wpływ na cały ekosystem. Zostawia go każdy z nas każdego dnia. Nadmierne eksploatacja złóż i przetwarzanie paliw kopalnych jak węgiel czy ropa naftowa to nic innego jak zaśmiecanie powietrza. Czy można coś z tym zrobić? Tak, i to koniecznie! Zrezygnujmy z węgla i przejdźmy na pozyskiwanie energii z odnawialnych źródeł. Rozważmy możliwość, aby korzystać z elektromobilności. Niech nasze piece czy kotły centralnego ogrzewania będą niskoemisyjnym źródłem ciepła. A nasze domy miały dobrą termoizolację.
20 maja uczniowie dwóch szkół podstawowych w dwóch lokalizacjach – Parku Tura i na Placu Wojska Polskiego dowiedzą się, a następnie pokażą, że w dobie obecnej prawdziwe „nieśmiecenie” to segregacja, zrównoważone podejście do odpadów oraz ograniczanie śladu węglowego.

